sobota, 10 września 2016

Barszcz ukraiński

Dzień dobry, w sobotnie popołudnie!
 
Powoli, powoli zbliżamy się ku prostej.
Oby tylko do przodu.
Zaczynam nową pracę, a co za tym idzie mniej czasu.
Żeby nie zapeszyć, nie będę jeszcze mówić, gdzie tym razem mnie poniosło.
Ważne jest, że realizuję się i spełniam w tym, co najbardziej lubię.
 
Dzisiaj na stole pojawił się barszcz ukraiński. Mimo, że bez mięsiwa, to i tak treściwy.
Dużo warzyw, niezwykle aromatyczny.
 
 
Składniki
 
-3 duże buraki,
-1/4 główki kapusty białej,
-1 marchewka,
-1 pietruszka,
-1/2 selera,
-1 mały por,
-3 ziemniaki,
-1 kostka rosołowa,
-5 łyżek śmietany 30%,
-3 łyżki koncentratu pomidorowego,
-5 łyżek skoncentrowanego barszczu czerwonego lub kwasu buraczanego,
-vegeta,
-3 liście laurowe,
-3 ziela angielskie,
-pieprz.
 
Przygotowanie
 
Buraki obieramy, myjemy i kroimy w drobną kostkę. Zalewamy dużą ilością wody, dodajemy obranego selera, liście laurowe i ziele angielskie i gotujemy do miękkości (u mnie około 50-60minut). W tym czasie kapustę drobno szatkujemy, marchewkę i pietruszkę obieramy i trzemy na tarce jarzynówce. Pora myjemy i drobno kroimy. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę.
Do miękkich buraków, dodajemy resztę warzyw i gotujemy jeszcze przez 15minut.
Po tym czasie, doprawiamy barszcz koncentratem, skoncentrowanym kwasem i śmietaną.
Doprawiamy do smaku.
 
Smacznego :o)
 

 

piątek, 9 września 2016

Placki ziemniaczane z gulaszem cielęcym + surówka z kiszonej kapusty

Puk, puk?
 
Jest tam ktoś?
Chyba potrzebuje dobrego wytłumaczenia, dlaczego mnie nie było.
Trochę mi się nazbierało 'dorosłych decyzji', których nie umiałam podjąć.
Taaak, nadszedł ten czas, kiedy trzeba było się usamodzielnić (no dobra! Chociaż w pewnym stopniu).
Nie jest łatwo.
Noooo, ale nikt nie powiedział, że będzie.
Dlatego chciałam się ustatkować choć trochę i wybrać dobre tory, którymi mogę przemierzać tą 'ścieżkę życia'.
Pracuję teraz nad kolejnym projektem strony.
Tym razem już nie stricte kulinaria, ale takie moje pogaduchy, coś w kontekście 'lifestyle'.
Brakujemy mi czasem takiego 'wygadania' się do kogoś.
A nie chcę mieszać jednego z drugim, bo coś czuję, że wyszłaby mieszanka wybuchowa.
No dobra, teraz już tak oficjalnie mogę się z Wami przywitać, a więc:
Cześć i czołem Moje Robaczki Kulinarne :*
Tęskniliście choć troszeczkę?
Kto tak, łapka w górę.
Na przeprosiny mam dla Was przepis na placki ziemniaczane z cielęcym gulaszem.
Całkiem niezłe mi wyszły ;)
 
 
 
Składniki
 
Placki ziemniaczane:
-1kg ziemniaków,
-pół szklanki mąki,
-1 jajko,
-szczypta soli,
-pieprz,
-olej do smażenia.
 
Gulasz cielęcy:
-1kg cielęciny bez kości,
-1 duża marchewka,
-1 cebula,
-1 por,
-1 pietruszka,
-nać pietruszki,
-nać selera,
-2 kostki rosołowe,
-4 łyżki mąki,
-3 liście laurowe,
-4 ziela angielskie.  
 
Surówka z kiszonej kapusty:
-0,5kg kapusty kiszonej,
-1 marchewka,
-1 jabłko,
-1 cebula,
-1/3 szklanki oleju,
-3 łyżeczki cukru,
-szczypta soli do smaku.
 
Przygotowanie
 
Marchewkę i pietruszkę obieramy, myjemy i trzemy na tarce jarzynówce. Pora i nać selera dokładnie myjemy i związujemy gumką recepturką.
Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę.
Cielęcinę dobrze myjemy, kroimy tak, jak na gulasz.
Zalewamy dużą ilością wody i gotujemy około 1,5h (do miękkości). W czasie gotowania dodajemy liście laurowe i ziele angielskie. Około 30minut przed końcem gotowania, wrzucamy pozostałe warzywa i kostki rosołowe, przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu.
Tak przygotowany gulasz podprawiamy mąką, aby zagęścić i doprawiamy do smaku.
Ziemniaki obieramy, myjemy i trzemy na tarce o drobnych oczkach. Odsączamy wodę, dodajemy mąkę, jajko i sól. Dokładnie mieszamy. Smażymy na rozgrzanym oleju do zrumienienia.
 
Kapustę kiszoną odsączamy z nadmiaru soku i kroimy na mniejsze części.
Jabłko i cebulę obieramy. Cebulę kroimy w kostkę, jabłko trzemy na tarce jarzynówce.
Wrzucamy wszystko do cebuli, dodajemy olej, cukier i sól. Mieszamy.
 
Smacznego :o)
 
 
 

piątek, 9 października 2015

Pyzy z mięsem z kaczki

Aaaa kuku!
 
Mam Was! Pewnie myśleliście, że kolejnego wpisu nie będzie.
A tu jest :D
 
Pomiędzy załatwianiem wszystkich spraw, a przygotowywaniem się do nowego życia, korzystam z wolnej chwili i produkuję się w kuchni.
 
'Nad rzeczką opodal krzaczka, mieszkała kaczka dziwaczka.
Lecz zamiast trzymać się rzeczki, robiła piesze wycieczki..'
Znacie to? :)
 
Dzisiaj na stół podano.. kaczkę!
Ale nie, nie.. Nie całą, a udka. I to w dodatku przerobione.
Szepnę Wam słówko, kaczka za mną 'nie chodzi'. Ja za nią też nie człapię.
Jednak w tej wersji, nawet i mnie przekonała.
 
 
 
Składniki
 
-500g ziemniaków ugotowanych,
-125g mąki ziemniaczanej,
-1 jajko
-2 kacze udka,
-2 kostki mięsne WINIARY,
-1 cebula,
-olej do smażenia,
-sól,
-pieprz.
 
Przygotowanie
 
Udka zalewamy wodą i gotujemy około 2,5godziny. 20 minut przed końcem gotowania, dodajemy dwie kostki mięsne.
Mięso studzimy i oddzielamy od kości.
Cebulkę obieramy, kroimy w kostkę i podsmażamy.
Tak przygotowane składniki, mieli razem w maszynce do mięsa. Dodajemy łyżkę pozostałego rosołu i doprawiamy do smaku.
Ugotowane i wystudzone ziemniaki, mielimy w maszynce do mięsa. Przekładamy do miski. Dodajemy jajko i mąkę. Zagniatamy ciasto.
Z tak przygotowanego ciasta, odrywamy kuleczki wielkości dwóch włoskich orzechów, napełniamy łyżeczką farszu i sklejamy.
Do wrzącej osolonej wody, wrzucamy pyzy i gotujemy 5 minut od wynurzenia.
 
Smacznego :o)
 
 
 
 

środa, 7 października 2015

Smażone kapelusze.

Kochani! 

I jest kolejny post. :) 
Mam nadzieję, że tak będzie się to utrzymywać przez dłuższy czas. 
Jesień już dała o sobie poznać. Przynajmniej u mnie w świętokrzyskim. Powoli grzyby zaczynają wystawiać główki spod liści. A i na łąkach pojawiają się pieczarki.
Ale ale.. Dzisiaj na salony wkroczyła kania. 
Niby niepozorny grzyb, ale niektórzy twierdzą, że łatwo ją pomylić z muchomorem sromotnikowym. 
Widzicie podobieństwo? Ja osobiście nie bardzo, ale jeżeli macie jakieś obawy, zapraszam na stronę Faktu:

http://www.fakt.pl/Nie-pomyl-kani-z-trujacym-muchomorem-Obydwa-grzyby-sa-bardzo-podobne-ale-mozna-je-odroznic,artykuly,178914,1.html Fakt 


Składniki

-5 dużych kapeluszy kani, 
-4 jajka, 
-1 literatka mleka, 
-1,5 szkl. bułki tartej, 
-1,5 szkl. mąki, 
-vegeta, 
-pieprz, 
-olej do smażenia. 

Przygotowanie 

Kanie myjemy, odcinamy ogonki i suszymy na ręczniku papierowym. 
Na patelnię wlewamy olej i rozgrzewamy. 
Jajka mieszamy z mlekiem, vegetą i pieprzem. 
Kapelusze panierujemy w mące, jajku i bułce, smażymy z obu stron do zrumienienia. 

Smacznego :o) 

 

wtorek, 6 października 2015

Grochówka (nieco odchudzona).

Halo, halo?
 
Jest ktoś jeszcze tutaj? Pamiętacie o mnie? Pamiętacie o "Rozebranej do rosołu"?
Dałam ciała, co?
Ale już, już wracam do Was!
Dziś jeszcze ze swojej kuchni, ale już niebawem będą rewolucję. Na blogu też będziecie mogli to zaobserwować.
Przychodzę dzisiaj do Was z grochóweczką. No tak na przeprosiny. Skusicie się? :)
Nieco ją odchudziłam, ale jeżeli nie patrzycie na kalorie, śmiało dodajcie boczusiu czy kiełbaski podsmażonej.
 
 
 
Składniki
 
-250g grochu (połówek),
-2 litry wody,
-2 ziemniaki,
-1 pietruszka,
-1 cebula,
-pół marchewki,
-1,5 kostki mięsnej WINIARY,
-2 liście laurowe,
-4 ziela angielskie,
-1 łyżeczka majeranku,
-pieprz i vegeta do smaku.
 
Przygotowanie
 
Groch zalewamy wodą i gotujemy około 20 minut. Po tym czasie dodajemy obraną i przekrojoną na pół cebulę, pokrojoną na 4 części pietruszkę i startą na tarce marchewkę.
Wrzucamy liście laurowe, ziele i kostkę mięsną.
Ziemniaki obieramy, kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do garnka.
Gotujemy około 25 minut (do miękkości grochu i ziemniaków).
Pod koniec, przyprawiamy pieprzem i vegetą.
 
Smacznego :o)
 
 
 

czwartek, 11 czerwca 2015

Pełnoziarniste pierogi z jarmużem, kurczakiem i fetą.

Pełnoziarniste pierogi z jarmużem, kurczakiem i fetą
 
Kochani,
obiad już ugotowany?
U mnie od rana z kuchni dochodzą zapachy. Dzisiaj postawiłam na dania z drobiu zamknięte w cieście pierogowym.
Pierwsza propozycja to pierogi pełnoziarniste z jarmużem, kurczakiem i fetą.
Długo za mną chodziły pierogi ze szpinakiem. Nigdy ich nie jadłam, a zauważyłam, że coraz częściej pojawiają się na blogach. Niestety szpinaku nie miałam, ale ostatnio wyrósł mi w ogródku jarmuż. Och, jak to dobrze, że mamusia lubi hodować warzywa. Dzięki temu, korzystam i ja.
Próbowaliście kiedyś takich pierożków? Zapewniam, że są smaczne :)
 
 
 
 
Składniki
 
-2 szklanki mąki pełnoziarnistej,
-3/4 szklanki wody,

Farsz:
-100g jarmużu,
-1 pojedyncza pierś z kurczaka,
-1 cebula,
-2 ząbki czosnku,
-przyprawa do drobiu,
-130g sera feta,
-sól,
-pieprz,
-olej do smażenia.
 
Przygotowanie
 
Kurczaka myjemy, i kroimy w drobną kostkę. Dodajemy przyprawę do kurczaka, pieprz, sól i kilka łyżek oleju. Mieszamy. Odstawiamy do lodówki na 1godzinę, po tym czasie smażymy i schładzamy. Cebulę i czosnek kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na oleju. Jarmuż myjemy, osuszamy i drobno siekamy. Dodajemy do zeszklonej cebuli i podsmażamy około 5 minut. Chłodzimy. Kurczaka, jarmuż i rozdrobnioną fetę mieszamy łyżeczką.
Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy wodę i zagniatamy ciasto. Wałkujemy, trochę grubiej niż ciasto na zwykłe pierogi. Wykrawamy kółka szklanką. Na każde kółko nakładamy 1 łyżeczkę farszu, sklejamy. Gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie, przez około 3-4minuty od wypłynięcia. 
 Smacznego :o)
 
 

środa, 3 czerwca 2015

Odwrócone ciasto z plasterkami cytryny i truskawkami.

Odwrócone ciasto z plasterkami cytryny i truskawkami
 
Sezon na truskawki w pełni się rozpoczął, a więc czas na przepisy z wykorzystaniem tych pysznych owoców.
Dzisiaj mam dla Was przepis na odwrócone ciasto z truskawkami. Proste, szybkie i niebanalne w smaku. Długo chodziło za mną 'coś'. Dokładnie nie wiem, jak to określić. Coś z wykorzystaniem truskawek, ale też coś słodkiego. Moim numerem jeden są ciasta z duuuużą ilością kremu, ale na takie upalne dni, nie są najlepszym rozwiązaniem. Sami przyznajcie, że pogoda nas zaczęła rozpieszczać. Chociaż słyszałam, że burze za kilka dni, niestety nas nie ominą.
A więc postawiłam na ciasto z owocami słodkimi i kwaśnymi. Absolutnie okazało się strzałem w dziesiątkę! Smakuje wybornie ze szklanką schłodzonego mleka.. No i fakt, słodkie. Następnym razem, chyba zmniejszę ilość cukru, ale na pewno do niego jeszcze powrócę.
 
 
 
 
Składniki (tortownica 22cm)

-1 1/2 szklanki mąki,
-2/3 szklanki cukru,
-1 łyżeczka proszku do pieczenia,
-100g margaryny,
-3 jajka,
-1/2 szklanki mleka,
-skórka otarta z jednej cytryny.

Dodatkowo
-10 dużych truskawek,
-około 6-7 plasterków cytryny,
-4 łyżki cukru,
-50g margaryny.

Oraz
-10g margaryny,
-3 łyżki bułki tartej.
 
Przygotowanie
 
Truskawki myjemy, obieramy z szypułek i kroimy na połówki. Margarynę roztapiamy, dodajemy cukier i mieszamy. Tortownicę smarujemy margaryną i wysypujemy bułką. Na dno wylewamy margarynę, wykładamy cytrynę i truskawki. Odstawiamy.
Do miski wrzucamy margarynę, miksujemy około 5 minut. Dodajemy partiami cukier, stale miksując. Gdy margaryna ma jaśniejszy kolor, dodajemy po jednym jajku i miksujemy. Wsypujemy łyżeczkę proszku i skórkę z cytryny. Mieszamy. Mąkę przesiewamy, dodajemy na przemian z mlekiem masy z margaryny. Miksujemy do połączenia składników. ciasto wylewamy na owoce, pieczemy około 40 minut w temp. 180stopni.
 Smacznego :o)